Jedzenie zamiast… czyli ruszamy z foodami

W najbliższą sobotę ruszamy z nowym sezonem akcji Jedzenie zamiast… No właśnie, w tym roku postanowiliśmy zmienić nieco formułę. Zamiast cotygodniowego „jedzenia zamiast bomb”, każda akcja będą poświęcona innej sprawie.

Doszliśmy do wniosku, że ze wspólnego posiłku można uczynić pretekst do rozmawiania o różnych problemach i sprawach, nie tylko o militaryzmie. Dlatego tej zimy akcja będzie miała co tydzień zmieniane tematy. Planujemy m.in. Jedzenie zamiast kupowania, Jedzenie zamiast gentryfikacji a w najbliższy weekend Jedzenie zamiast głosowania…

Jedzenie zamiast głosowania

Wybory samorządowe to moment, w którym decyduje się kto będzie naszym przedstawicielem w lokalnych władzach. Niestety obecny system demokracji przedstawicielskiej jest z założenia patologiczny, a przede wszystkim nie ma nic wspólnego z samorządnością.

Co cztery lata zachęca się nas wszelkimi możliwymi sposobami do wzięcia udziału w wyborach. Media, autorytety, politycy trąbią, iż jest to nasz obywatelski obowiązek. Pytanie tylko dlaczego mamy pozbawiać się swojego głosu i legitymizować nim karierowiczów i politykierów? Dlaczego mamy kogokolwiek wybierać? Przecież istnieją formy organizacji społecznej dające możliwość prawdziwej partycypacji społecznej. Mamy tu na myśli demokracje uczestniczącą i budżety partycypacyjne. W ich ramach mieszkańcy mogliby współdecydować o budżecie miasta czy przestrzeni w której żyją. Takie rozwiązania na poziomie lokalnym działają w wielu miejscach na świecie, z korzyścią dla zwykłych ludzi.

Dlaczego u nas nie da się tego zrobić? Odpowiedź jest prosta, politycy zdobytą władzą i wpływami po prostu nie chcą się dzielić. Doskonałym przykładem obrazujący ten mechanizm jest działanie Platformy Obywatelskiej. Gdy partia ta była w parlamentarnej opozycji zbierała podpisy pod obywatelskim projektem ustawy wprowadzającej jednomandatowe okręgi wyborcze i ograniczającej finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Dziś gdy jest u steru władzy o takich, niekorzystnych dla siebie, rozwiązaniach już nawet nie myśli.

Dlatego opowiadamy się za bojkotowaniem wyborczej farsy! Inne społeczeństwo jest możliwe. Jego zaistnienie zależy od zaangażowania nas zwykłych ludzi. Nie po przez udział w wyborach, a przez codzienną aktywność w organizacjach pozarządowych, grupach sąsiedzkich, zakładach pracy i we wszystkich miejscach w których żyjemy.

Jedna odpowiedź to “Jedzenie zamiast… czyli ruszamy z foodami”

  1. pat Says:

    „Dlaczego mamy kogokolwiek wybierać?”
    na niebieskiej kartce do glosowania jednym z tzw KWW byl komitet Narodowego Odrodzenia Polski.
    Na szczescie nie dostali zbyt duzo glosow i nie weszli „gdzies tam” wyzej z tej listy. Ciarki mnie przeszly jednakze po plecach.
    A co bedzie za cztery lata? kto ich nie wybierze?
    kto to gowno powstrzyma?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: